Zapisz się do newslettera:




HOME / W numerze

W NUMERZE

ISSUE
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11

Pierwszy numer MaleMEN
Paweł Małaszyński na surowo, Tomasz Lis przepytany przez Piotra Najsztuba, fotografie Janusza Gajosa i Magda Mołek jako mężczyzna.

O tym numerze Roman Polański napisał „Nareszcie jakieś męskie pismo. Trzymam kciuki i życzę powodzenia.” Sprawdź, co jest w środku.
SPIS TREŚCI:


Tomasz Lis mówi, Piotr Najsztub pyta
Bob Scott - budzi Nowy Jork
Althamer otwiera – Paweł Althamer skleja nam strony!
Młodzi kucharze szturmują Warszawę
Konieczny - Prowokuje i wygrywa
Wszystko co In/Between
Seal – Przyłapany w Polsce
Witkowski – Arystokracja w czasach popkultury
Małaszyński na surowo – Bez uników, prosto z mostu o tym jak żyje, co myśli,
czego się boi i czego chce
WOMEN WE LOVE - MAGDA MOŁEK
Gajos robi zdjęcia
Savile Row zmienia styl
Sex – Organ naczelny czyli wszystko, co chciałbyś o nim wiedzieć, ale nie
miałeś kogo zapytać
Tadeusz Pióro testuje smak oraz...
Tyszka jakiego nie znacie
Andrzej Mleczko rysuje dla MALEmena

SŁOWO OD REDAKTORA

Niewiele jest, w naszym kraju piosenek, utworów, słów, które – gdy zaczyna rozbrzmiewać melodia – zamiast wokalisty śpiewają je wszyscy obecni na koncercie, z ochroniarzami
i kasjerką włącznie… I choć z niczyich ust nie spija się lepiej tych słów niż z ust Grzegorza Markowskiego, to każdy z nas na własną modłę, głośno lub w wewnętrznej ciszy krzyczał
je wielokrotnie…, chciałbym być sobą, chciałbym być sobą jeszcze, chciałbym być sobą, chciałbym być sobą wreszcie”.
Tekst Zbigniew Hołdys napisał przed blisko trzydziestu laty, wtedy był manifestem zmęczonego komuną pokolenia, ale do dziś jest aktualny, w indywidualnym wymiarze.
Każdy interpretuje te słowa po swojemu, często są buntem przeciwko ograniczeniom.
I tym zewnętrznym, narzucanym przez system, stosunki społeczne,
międzyludzkie relacje, i tym wewnętrznym, znacznie trudniejszym do odrzucenia, bo... kreowanym przez nas samych. Dla mnie podstawowym ograniczeniem było, i – w pewnym sensie wciąż jest, i chyba będzie już zawsze – zrozumienie, cóż to znaczy być sobą?
Kim tak naprawdę jestem? Po trzydziestce jestem bliższy znalezienia odpowiedzi, bo przynajmniej wiem już, kim nie chcę być. Na co nie mam zamiaru już tracić energii, czasu. Zwłaszcza, że lekko oszroniony i ciutkę zmarszczony rozumiem, że raczej już życie z górki płynąć będzie. Na szczęście jednak po tej bardziej słonecznej stronie.
olivier janiak o.janiak@tvn.pl

MALEMEN MEN

WOMEN WE LOVE