Zapisz się do newslettera:




HOME / W numerze

W NUMERZE

ISSUE
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11

Malemen przedświąteczny tuż tuż
Samotnicy, ale nie w sensie dosłownym. Raczej w sensie relizacji marzeń. Nasi bohaterowie szukali siebie, aż znaleźli w tym, co tworzą i czym żyją. Szukajcie i wy, a pewnie też znajdziecie. I choć w tym – świątecznym - wydaniu Malemena nie będzie jak wszędzie indziej: o bombkach czy choinkach, to jednak jak zawsze będzie męsko i prawdziwie. Zabójczo. A na okładce - Kuba Wesołowski, Sebastian Karpiel-Bułecka i Jacek Poniedziałek. Triumwirat pod egidą mody - sprawdź, co robi w naszym najnowszym numerze.

MALE INTERVIEW Tylko dla dorosłych 
WELCOME Olivier Janiak
MALE ICON Marcin Świetlicki
FEMALE Before 9
FAQ
FOCUS 

In Between
AT WORK Menadżerowie do zadań specjalnych 
INSIDE  Podniebny metraż
TOYS Zróbmy to w kuchni
M A L E M E N   A W A R D S 
ENGINE Kup sobie samolot
SPORTS Bossowie sportu
BOUTIQUE Daj to!
PARTY Comix 
CONCIERGE Londyn

MALE ICON Krzysztof Pastor 
MALE HERO Roman Paszke

TASTE
FASHION
MALE HERO Rafał Czapul i Rafał Bauer
WOMAN WE LOVE Agnieszka Maciąg
MALE POEM
LAST PAGE

SŁOWO OD REDAKTORA

oj
Z dłoni ostatnio wyczytała mi pewna wróżka, że w poprzednim życiu przeżyłem 58 lat. Coś mnie w piersi zabiło, rak, nóż, nie wiadomo, któż by zresztą był w stanie sprawdzić co, skoro zdarzyło się to ponoć 150 lat temu we Francji. Wcześniej – jak mi dalej powiedziała – dwa razy żywot zakończyłem z własnej, samobójczej woli. Jak się dwa razy w swoim jestestwie samobójcą było, to już trzeci raz zwyczajnie nie wypada! Tym razem inne mam na życie plany.


Pomysł o pięknych i pięknie ubranych samobójcach w naszej sesji przyszedł mi do głowy niezależnie od spotkania z wróżką – z estetycznych głównie, ale i prowokacyjnych względów. A co, gdyby śmierć tak oczywista dla każdego z nas, nieuchronna, acz przypadkowa, nieprzewidywalna, podlegała jednak naszej świadomości i decyzji: nie dosłownej, lecz fotograficznej? Artystycznej? Namówiliśmy na spotkanie z nią facetów nietuzinkowych, którzy słyną z żywotności, twórczości i miłości do życia. Ale jak większości z nas i im od czasu do czasu nieobcy jest moment, kiedy tę swoją własną próbują sobie wyobrazić. A czas jest świąteczny – i od tak zabarwionych refleksji niewolny. Bo wszyscy zasiadają do karpiem nakrytego stołu, cieszą się na spotkanie rodzinne lub radość udają. Wszyscy oprócz tych, którym samotność wierci w brzuchu dziurę znacznie dotkliwszą niż ta od grzybowej czy barszczu z uszkami spożytych w nadmiarze.


Samotność może mieć jednak i inny, jaśniejszy odcień: bo przecież czasem facet musi pobyć sam. Oddalić się, by złapać dystans, mieć czas pomarzyć, czasem coś stworzyć. Jak nasi bohaterowie: Marcin Świetlicki, który jak wiadomo, nastroje miewa „nieprzysiadalne”, nie tylko wtedy, kiedy pisze wiersze; Roman Paszke, który lada dzień wypłynie swoim katamaranem samotnie bić rekord w opłynięciu ziemi, czy Krzysztof Pastor, szef baletu Teatru Wielkiego, który choreografii uczył się samotnie tańcząc przed lustrem w sali prób,a dziś jest jednym z najlepszych na świecie. Szukali siebie, aż znaleźli w tym, co tworzą i czym żyją. Szukajcie i wy, a pewnie też znajdziecie. I choć w tym – świątecznym -wydaniu „MaleMEN-a” nie będzie jak wszędzie indziej: o bombkach czy choinkach, to jednak jak zawsze będzie męsko i prawdziwie. Zabójczo

MALEMEN MEN

WOMEN WE LOVE