Zapisz się do newslettera:
MALEMEN
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
Niewiele jest, w naszym kraju piosenek, utworów, słów, które – gdy zaczyna rozbrzmiewać melodia – zamiast wokalisty śpiewają je wszyscy obecni na koncercie, z ochroniarzami i kasjerką włącznie…
Teraz oddajemy Wam drugi numer naszego magazynu. Choć pytania słyszeliśmy różne „ czy biznesowo to dobry moment?”, „ czy mężczyźni czytają?”, „czy redaktor naczelny odpowiedni” My chcieliśmy tworzyć. Z pasją. Z kreatywnym wariactwem.
Bywa, że człowiek jest całe życie z drugą osobą i wydaje mu się, że nic o niej nie wie. Ale bywa i tak, zwłaszcza jak się jest „celebrytem”, że ktoś minie cię na imprezie, zamieni dwa zdania, i jest przekonany, że wie o tobie wszystko.
Uwaga, taki obrazek obok jeszcze tylko przez chwilę. Bo już drukuje się MM5. Piąty numer Malemena. Zaskakujący bohater okładki. Zjawiskowa kobieta, którą kochamy. Inna niż zawsze część InBetween. Malemen. Za parę dni w sprzedaży. Nie klejony. Szyty.
„Jeśli coś jest silniejsze od ciebie, nie walcz z tym, ale spraw, żeby cię budowało, nie niszczyło” – mówi Boris Becker, który bez adrenaliny żyć nie umie. Tłumione namiętności, jak wiadomo, są jak bomba z opóźnionym zapłonem. Zauważone i ukierunkowane – sprawiają, że życie cudownie przyspiesza. W takim grzechu pławić się lubimy. Pogrzeszcie z nami, przeczytajcie 5. numer Malemena.
Za nie lada wyczyn i powód do dumy uważamy to, że w tak trudnym biznesowo czasie udało nam się przeżyć pierwszy rok. Stworzyliśmy fantastyczny zespół. Współpracują z nami znakomici dziennikarze, fotograficy, styliści... Przede wszystkim dziękujemy naszym Czytelnikom! Za zaufanie, wyrozumiałość, wierność i wysokie wymagania!
"Czasem facet musi pobyć sam. Oddalić się, by złapać dystans, mieć czas pomarzyć, czasem coś stworzyć. Jak bohaterowie siódmego numeru Malemena: Marcin Świetlicki, Roman Paszke czy Krzysztof Pastor" rzecze nasz Naczelny. Pasjonująco przedświąteczny numer Malemena z Agnieszką Maciąg w roli Superwoman już wystartował do dobrych punktów sprzedaży.
"Nikt z nas nie musi być zaraz Marcinem Dorocińskim. Dorociński jest jeden, nie do podrobienia. Ujmujący tą swoją normalnością, wrodzoną klasą i dystansem. Każdy z nas może być najlepszą wersją siebie. To naprawdę da się zrobić! Jak - step by step - przeczytacie w naszej sekcji In Between". Nowego, ósmego już numeru Malemena.
Co ty wiesz o młodości? – pytamy w tym numerze Malemena. Zamiast filozofować, wchodzić w boczne uliczki pod hasłem świeżość, radość, nieprzewidywalność – rozpisaliśmy ją na konkretne losy konkretnych trzydziestolatków. Dla równowagi wpuszczając w to bardziej od nich doświadczonego wiekiem Pawła Wilczaka. Dziewiąty numer Malemena już w sprzedaży.
Wraz z dziesiątym numerem chcemy Was zabrać w bezpieczniejszy, bo fikcyjny, wymyślony świat filmu i tworzących go, często niewidocznych, postaci. Nowy numer zdominowali ludzie kina. Z filmowych festiwali, przez wielkie i te nieco mniejsze produkcje, aż na czerwony dywan. W jubileuszowym numerze MALEMENA.
W jedenastym numerze plażujemy z Kubą Badachem, nucimy z Wojciechem Waglewskim, sprawdzamy, jak Piotrowi Woźniackiemu udało się uniknąć syndromu KOR, a na koniec spacerujemy z Karoliną Gruszką. Czyli środek lata, grill, podróże, seks i więcej. Wakacje z Malemenem w najnowszym numerze!
MMExtra
MMTv
MMConcierge
MMLifestyle
MMParty & Pics
MMKonkursy
Subskrypcja
HOME
/
MM Concierge
/
Kapsztad
Wybierz miasto:
Amsterdam
Andora
Ateny
Barcelona
Belgrad
Belo Horizonte
Berlin
Białystok
Bratysława
Bruksela
Budapeszt
Bydgoszcz
Cannes
Drezno
Dubaj
Durban
Edynburg
Evia
Florencja
Frankfurt nad Menem
Gdańsk
Gdynia
Hamburg
Hawana
Helsinki
Ibiza
Izmir
Kair
Kapsztad
Katmandu
Kielce
Kopenhaga
Kraków
Kuala Lumpur
Lizbona
Londyn
Los Angeles
Lublana
Lublin
Lwów
Łódź
Madryt
Malmö
Marmaris
Mediolan
Mińsk
Monachium
Moskwa
Nowy Jork
Oslo
Paryż
Poznań
Praga
Reykjavik
Rio de Janeiro
Saint-Tropez
Sarajewo
Singapur
Słoneczny Brzeg
Sofia
Sopot
Sousse
Split
Stambuł
Strasburg
Szarm el Szejk
Tajpei
Tbilisi
Tel Aviv
Tirana
Toronto
Toruń
Trogir
Warszawa
Wiedeń
Wilno
Wrocław
Zurych
Kapsztad
Wybierz kategorię:
Hotele
Kawa, lunch, drink
JEST IMPREZA
Ambitnie
Kupić nie kupić
Mama’s Africa
Jeden z bardziej obleganych lokali w mieście. Dla otwartych (i odważnych) kulinarnie - Europejczyk będzie zaszokowany ofertą menu (chyba, że na maminym garnuszku zajadałeś się stekiem ze strusia). Szef kuchni poleca:
Crocodile Kebab, Mozambik peri peri
i wiele innych eksperymentów.
więcej>>
Jambo Guest House
Pięć gwiazdek (z dużym plusem). Francja-elegancja,
ą i ę
. Hotel oferuje p i ę ć ultraekskluzywnych pokoi.
Feels like home
poplątane z dzikim, nieokiełznanym ogrodem; wielkie łóżka z mnóstwem poduszek i relaks w jaccuzzi za relatywnie przystępną cenę. Każdy z apartamentów w innym stylu...
więcej>>
Long Street
Momentami odnosi się wrażenie, że to miejsce to tylko makieta. 4 kilometry kawiarniano-knajpianego klimatu. Kilkanaście rodzajów kuchni (kurdyjska, hinduska, czy ... irlandzka). Miejsce upodobali sobie artyści, w ciągu dnia wyższa klasa średnia, a nocami wszyscy rządni dobrej zabawy.
więcej>>
Greenmarket Square
Zagłębie pamiątek z RPA, unikatowego rękodzieła, afrykańskiego badziewia, a także wątpliwej jakości (i trwałości) olejków zapachowych itp. Ścisłe centrum miasta. Warto przyjść dla samego klimatu - posłuchać gwaru południowoafrykańskiego bazaru, poobcować z tubylcami i zachwycić się feerią barw.
więcej>>
Cafe Sofia
W dzień przyjemna restauracja, w nocy klub. Króluje energetyczny pomarańcz na ścianach i wyborne tapas w menu (choć w Katalonii nikt by ich tapasami nie nazwał). Europejski szyk, ale bardzo insiderska obsługa. Gdy zapytasz o wskazówkę dotyczącą miasta, opowieści nie będzie końca.
więcej>>
V&A – Bulwar Viktorii i Alfreda
Główna aleja portowa. Przepełniona atrakcjami: centrum handlowe V&A Waterfront (różnorodność asortymentu - od Diora po ludowe rękodzieło), salon BMW otwarty 24h, słynne akwarium dwóch oceanów, sklepy, knajpki, hotele. Ponadto plac z pomnikami laureatów pokojowej nagrody Nobla.
więcej>>
Protea Hotel Fire and Ice
Ogień i lód. Dwa żywioły w jednym budynku. Nowoczesny design, wykończenie z naturalnych materiałów, ciepłe kolory, a także piękne widoki (na góry lub Signal Hill) pozwalają doskonale chłonąć atmosferę energetycznego Kapsztadu. Idealny na bazę wypadową, w pobliżu wiele atrakcji.
więcej>>
Cape Town Fish Market Restaurant
Przy słynnej plaży Camps Bay (z widokiem na 12 Apostołów – takie pasmo górskie). Przyjazne miejsce na szybki lunch (bogata oferta sushi), romantyczną kolację (homar lub tuńczyk w ziołach), albo lampkę południowoafrykańskiego wina przed snem.
więcej>>
Robben Island
Wieje grozą. Miejsce absolutnie unikatowe - przez kilkaset lat trafiali tu wszyscy niepoprawni politycznie (Nelson Mandela spędził tu ponad 20 lat!). Zapraszamy do więzienia, szpitala psychiatrycznego oraz kliniki niegdyś leczącej trędowatych! W wersji muzealno-turystycznej oczywiście.
więcej>>
Przylądek Dobrej Nadziei
Panie i Panowie – to właśnie to miejsce. Spotykają się tu dwa oceany i kończy się kontynent afrykański. Poza powtórką z geografii – to miejsce po prostu działa na wszystkie zmysły, ułatwia rozkochać w sobie każdą kobietę, a wiatr porywa tu kapelusze z głów.
więcej>>