Zapisz się do newslettera:




HOME / MM Lifestyle

MM Lifestyle

TASTE

Przez żołądek do łóżka
Nie sztuką jest poznać definicję afrodyzjaków, o których będzie mowa (choć i definicję podaję). Sztuką jest wykonać sprytną obiadową konstrukcję kulinarną, zawierającą ich jak najwięcej.
Mężczyzna gastroseksualny, czyli o afrodyzjakach słów kilka.

Tekst: Katarzyna Selenta

Teoria? „Afrodyzjaki – pokarmy” dzielimy na te, które fizycznie mogą wspomóc układ krążenia i pobudzić naszą seksualność (poprzez kaloryczność, czy dużą zawartość mikroelementów) oraz te, które wizualnie działają na naszą podświadomość – te, które przypominają członek w erekcji (szparagi, smardze, pędy bambusa, pory). Jak więc zabrać się do rzeczy i spraktykować te wiedzę?

Na rozgrzewkę - Awokado
Awokado przekrojone na pół nadaje się znakomicie, by w miejsce pestki włożyć krewetki z majonezem i tabasco (krewetki – owoce morza, to również afrodyzjak). Czas przygotowania? – Przekrojenie owocu, wymieszanie krewetek z puszki z majonezem i tabasco – 5min maksymalnie.

Na start - Szparagi
Ze szparagami jest jak z kobietą. Trzeba się napracować, szczególnie na samym początku. Szparagi należy obrać (tak, niestety każdy) by były dobre. Jak smakują najlepiej? Zielone - ugotowane, posolone, obłożone płatkami świeżego parmezanu, z masłem, które rozpuści się na gorących szparagach. Białe - zawinięte w szynkę parmeńską lub saute, słone, podawane z dowolnym sosem. Przełamując tradycję Cumberlanda, jako sosu do mięs, polecam go do szparagów. (Cumberland to wyważone proporcje; galaretki porzeczkowej, miąższu pomarańczy, czerwonego wina i chrzanu)


Na zupę – zupa
Zupa cebulowa (tak, tak, cebula również jest afrodyzjakiem)
Wrzucacie do garnka – 6 pokrojonych cebul, dwie kromki razowca, kilka liści laurowych, ziele angielskie, szklankę białego wina, ząbek czosnku (afrodyzjak!) i szczyptę gałki muszkatołowej (afrodyzjak!) i 2-3 kostki rosołowe(nie… to nie afrodyzjak). Popieprzyć. I po robocie. Można zostawić gotującą się (na wolnym ogniu) na 45min i iść pod prysznic, iść na spacer, obejrzeć połowę powtórki meczu. Potem zostaje utrzeć jedynie ser żółty, by posypać nim zupę już na talerzu.

Obiad królewski. Królewskie krewetki.
Na rozgrzany tłuszcz (oliwa z pestek winogron lub olej palmowy wydają się być najlepsze), na patelnię, wrzucamy posiekany ząbek czosnku, szalotkę, ostrą papryczkę. Kiedy skwierczą wrzucamy krewetki(jeśli były zamrożone należy je najpierw rozmrozić). Solimy. Normalnie dodalibyśmy kolendrę lub świeżą natkę, ale tym razem posypujemy je na talerzu lubczykiem. Podajemy z bagietką.

Na deser czekolada i chili
Rozpuścić w garnku gorzką czekoladę, dodać odrobinę słodkiego mleka i nieco chili. Podawać
w kubkach z łyżeczką. Można karmić!

Bezalkoholowo? Owszem, nie.
Istota alkoholu, szczególnie względem tego tekstu, zawiera się w tym, że dla wielu jest on prawdopodobnie najlepszym i najskuteczniejszym afrodyzjakiem. Dobre wino jest więc wskazane. Szampan też może wystarczyć.
1 2

Zobacz także