
Siedząc na tarasie domu w Estoril, zaobserwowałem dość dziwne zjawisko. W określonych porach dnia nieomal wszystkie ptaki, niczym na rozkaz kierowały się zawsze w jednym kierunku. Okazało się bowiem, że mieszkałem w bezpośrednim sąsiedztwie jednego z najstarszych w Portugalii pól golfowych.
Siedząc na tarasie domu w Estoril, w którym spędziłem dobrych kilka lat mojego życia, zaobserwowałem dość dziwne zjawisko. W określonych porach dnia nieomal wszystkie ptaki, niczym na rozkaz kierowały się zawsze w jednym kierunku. Odkryłem tą małą tajemnicę dopiero po jakimś czasie. Okazało się bowiem, że mieszkałem w bezpośrednim sąsiedztwie jednego z najstarszych w Portugalii pól golfowych.
Było one odwiedzane tłumnie przez ptaki, poszukujące pożywienia bezpośrednio po porze podlewania tego rozległego i mocno zazielonego terenu. Stosunkowo później dowiedziałem się, że Estoril i okolice to prawdziwe zagłębie golfowe. I to bynajmniej nie „jakichś tam” pól golfowych, tylko najlepszych w Portugalii i jednych z najciekawszych w Europie!
Golf wydaje się być sportem absolutnie właściwym dla tego regionu. Czasy świetności dla sąsiedniego Cascais nastały nieco wcześniej- z chwilą, kiedy pod koniec XIX w rodzina królewska zapoczątkowała na tutejszej plaży modę na kąpiele morskie.
Estoril, leżące zaledwie 3 km na wschód od Cascais, stało się międzynarodowym kurortem głównie dzięki swojemu kasynu, założonemu na początku XX w. Stopniowo okolica obrosła w luksusowe hotele, rezydencje. W Estoril swoją końcową stację miał legendarny, luksusowy pociąg Sud Express, przywożący z Paryża ówczesną europejską arystokrację i elitę towarzyską. W roku 1936 powstało tu również pierwsze pole golfowe.
Moim zdaniem najbardziej fascynującym okresem dla tego skrawka Portugalii, proszącym się wręcz o jego filmową ekranizację, był czas II wojny światowej. Oprócz Hiszpanii i Szwajcarii, Portugalia była właściwie jedynym krajem zachowującym neutralność wobec szalejącej wojennej zawieruchy. Spokój jaki tu panował był jednak pozorny.
We wnętrzach hoteli w Cascais i Estoril (m.in. w Hotel Palacio, obecnie właściciela pola golfowego w Estoril) rozgrywały się prawdziwe wojny i wojenki tajnych agentów wszystkich służb wywiadowczych. Nie zapominajmy, iż Portugalia leży na skraju Europy- dalej jest już tylko Ocean Atlantycki i ... Stany Zjednoczone,do których uciekały tysiące obywateli umęczonej Europy.
To właśnie w kasynie w Estoril wiele nocy spędził szpieg Jej Królewskiej Mości, niejaki Ian Fleming. Zajęty był zarówno tajnymi akcjami, jak również pisaniem pierwszej części powieści sensacyjnej „Casino Royal”. Jak wiemy, zapoczątkowała ona cały cykl przygód Agenta 007, czyli Jamesa Bonda.
Inną specyfiką Estoril i Cascais lat 40 i 50-tych było największe chyba na świecie... zagęszczenie koronowanych głów na 1 m². Bywało iż przy stoliku istniejącej do dzisiaj lodziarni Santini w Cascais, siedziało w tym samym czasie 3 króli. Estoril stało się bowiem ulubionym miejscem wygnanych monarchów z całej Europy. Mieszkali tu m.in. Hrabia Barcelony wraz z rodziną, w tym ze swoim synem, dzisiejszym królem Hiszpanii, Juanem Carlosem. Rezydentami w Estoril był także król Rumunii, Carlos czy królowa Bułgarii Joanna.
Król Włoch, Umberto, wybrał na swoją siedzibę Cascais. Na terenie jego byłej posiadłości powstał obecnie luksusowy hotel i spa, Vila Italia. Niedaleko pomieszkiwał także były król Anglii, Edward VIII wraz ze swoją małżonką, panią Wallace Simpson. Towarzyszyło im wielu innych arystokratów i wygnanych przez hitlerowców a w późniejszych czasach przez komunistów, czołowych europejskich polityków.
Nie trzeba więc wielkiej wyobraźni, aby domyśleć się, iż golf w Estoril cieszył się wśród przebywającej tu europejskiej elity dużym wzięciem.
Było one odwiedzane tłumnie przez ptaki, poszukujące pożywienia bezpośrednio po porze podlewania tego rozległego i mocno zazielonego terenu. Stosunkowo później dowiedziałem się, że Estoril i okolice to prawdziwe zagłębie golfowe. I to bynajmniej nie „jakichś tam” pól golfowych, tylko najlepszych w Portugalii i jednych z najciekawszych w Europie!
Golf wydaje się być sportem absolutnie właściwym dla tego regionu. Czasy świetności dla sąsiedniego Cascais nastały nieco wcześniej- z chwilą, kiedy pod koniec XIX w rodzina królewska zapoczątkowała na tutejszej plaży modę na kąpiele morskie.
Estoril, leżące zaledwie 3 km na wschód od Cascais, stało się międzynarodowym kurortem głównie dzięki swojemu kasynu, założonemu na początku XX w. Stopniowo okolica obrosła w luksusowe hotele, rezydencje. W Estoril swoją końcową stację miał legendarny, luksusowy pociąg Sud Express, przywożący z Paryża ówczesną europejską arystokrację i elitę towarzyską. W roku 1936 powstało tu również pierwsze pole golfowe.
Moim zdaniem najbardziej fascynującym okresem dla tego skrawka Portugalii, proszącym się wręcz o jego filmową ekranizację, był czas II wojny światowej. Oprócz Hiszpanii i Szwajcarii, Portugalia była właściwie jedynym krajem zachowującym neutralność wobec szalejącej wojennej zawieruchy. Spokój jaki tu panował był jednak pozorny.
We wnętrzach hoteli w Cascais i Estoril (m.in. w Hotel Palacio, obecnie właściciela pola golfowego w Estoril) rozgrywały się prawdziwe wojny i wojenki tajnych agentów wszystkich służb wywiadowczych. Nie zapominajmy, iż Portugalia leży na skraju Europy- dalej jest już tylko Ocean Atlantycki i ... Stany Zjednoczone,do których uciekały tysiące obywateli umęczonej Europy.
To właśnie w kasynie w Estoril wiele nocy spędził szpieg Jej Królewskiej Mości, niejaki Ian Fleming. Zajęty był zarówno tajnymi akcjami, jak również pisaniem pierwszej części powieści sensacyjnej „Casino Royal”. Jak wiemy, zapoczątkowała ona cały cykl przygód Agenta 007, czyli Jamesa Bonda.
Inną specyfiką Estoril i Cascais lat 40 i 50-tych było największe chyba na świecie... zagęszczenie koronowanych głów na 1 m². Bywało iż przy stoliku istniejącej do dzisiaj lodziarni Santini w Cascais, siedziało w tym samym czasie 3 króli. Estoril stało się bowiem ulubionym miejscem wygnanych monarchów z całej Europy. Mieszkali tu m.in. Hrabia Barcelony wraz z rodziną, w tym ze swoim synem, dzisiejszym królem Hiszpanii, Juanem Carlosem. Rezydentami w Estoril był także król Rumunii, Carlos czy królowa Bułgarii Joanna.
Król Włoch, Umberto, wybrał na swoją siedzibę Cascais. Na terenie jego byłej posiadłości powstał obecnie luksusowy hotel i spa, Vila Italia. Niedaleko pomieszkiwał także były król Anglii, Edward VIII wraz ze swoją małżonką, panią Wallace Simpson. Towarzyszyło im wielu innych arystokratów i wygnanych przez hitlerowców a w późniejszych czasach przez komunistów, czołowych europejskich polityków.
Nie trzeba więc wielkiej wyobraźni, aby domyśleć się, iż golf w Estoril cieszył się wśród przebywającej tu europejskiej elity dużym wzięciem.






































































