Zapisz się do newslettera:




HOME / ISSUE 2 / Mężczyźni - Mariusz Kwiecień

MALEMEN MEN

ISSUE

Mariusz Kwiecień
Śpiewa
Mariusz Kwiecień
Żyje w podróży. Nie potrafi zliczyć, ile razy w ciągu roku przemieszcza się z kontynentu na kontynent. Jeśli przestój, to tylko na moment, w ukochanym Nowym Jorku. Hedonista. Tupeciarz. Arogant. Najsłynniejszy na świecie polski śpiewak operowy, baryton.
Na świecie są trzy rzeczy warte grzechu: ferrari, damskie krocze i opera. Tak przynajmniej uważał emerytowany pułkownik amerykańskiej armii, zgorzkniały cynik i bon vivant, grany przez Ala Pacino w „Zapachu kobiety”. Mariusz Kwiecień przyznaje: seks i śpiew to były jego pasje w liceum. W dorosłym życiu opera wyprzedziła to pierwsze. Co do ferrari: nie ma
samochodu, bo jeszcze żaden nie uwiódł go pięknem formy
na tyle, by miał ochotę nim jeździć.
Mariusz Kwiecień, baryton z Krakowa, który występował jako Don Giovanni w Londynie, Wiedniu, San Francisco, Tokio, Santa Fe – żeby wymienić tylko kilka. W Teatrze Bolszoj śpie-wał tytułową partię w „Eugeniuszu Onieginie” Czajkowskiego. W operze paryskiej grał w „Eliksirze miłości” Donizettiego. W angielskiej Covent Garden – Marcella w „Cyganerii” Pucciniego. Jak ten facet do tego doszedł i kim jest dzisiaj?
Lata 70., Kraków. Kilkulatek przesiaduje na parapecie w pokoju wychłodzonej, pachnącej wilgocią starej kamienicy. Przyklejony do szyby spogląda na szarobure podwórko w centrum miasta. Chwilę potem, w fartuszku z misiem oraz w rajtuzach (ależ on nienawidzi tych rajtuz!) maszeruje z mamą do przedszkola.
2009 rok, Nowy Jork. Gala z okazji 125-lecia
Metropolitan Opera. Zza kurtyny słychać szum
szepczącej, kilkutysięcznej widowni. Orkiestra gra uwerturę. 36-latek w rajtuzach (ależ go one nadal drażnią!) oraz w historycznym kostiumie z żabotami Don Giovanniego stoi w stanie skrajnego skupienia. Chwilę potem niosący się pod strop barytonowy głos porusza duszę elitarnej publiczności.
A przecież gdyby nie opera, Mariusz Kwiecień byłby przedszkolanką.

Więcej czytaj w 4. numerze MaleMEN

tekst Agnieszka Niezgoda
zdjęcia Andrzej Koziar

MALEMEN MEN

22

WOMEN WE LOVE