Zapisz się do newslettera:




HOME / ISSUE 5 / Mężczyźni - Konrad Wojterkowski

MALEMEN MEN

ISSUE

Kocha, liczy, wydaje.
„Im więcej mam, tym stać mnie na... większą hojność.”
WojterkowskiWojterkowskiWojterkowski
Kocha, liczy, wydaje.
W tej kolejności. Lubi być bogaty, uwielbia luksus, sprawdza się, mnożąc pieniądze. Im więcej ich ma,
tym droższe kupuje samochody. I tym więcej przeznacza na cele dobroczynne. Lub inne.
Ale to już zależy tylko od niego.
„Im więcej mam, tym stać mnie na... większą hojność.” Tak po namyśle Konrad Wojterkowski, 36-letni prezes firmy informatycznej MCSI definiuje największą frajdę, jaką dają mu pieniądze. Kiedyś „hojniejszy” był głównie wobec siebie samego. Ale w życiu młodego milionera przełom nastąpił siedem lat temu, gdy na świat przyszedł jego syn. – Kiedy się urodził fajny i cudowny, pomyślałem, że nie wszyscy mają tyle szczęścia – wspomina. Na myśleniu się nie skończyło. Wojterkowski niedługo potem rozpoczął współpracę z fundacją Ewy Błaszczyk Akogo?, zajmującą się wybudzaniem dzieci
ze śpiączki. Dzisiaj aktorka jest szefową rady jego własnej fundacji. Po co powstała? Współpracując z Akogo?, biznesmen zauważył, że część listów, które ludzie tam przysyłają, prosząc o pomoc, powinna trafić do zupełnie innych instytucji. Wpadł na pomysł stworzenia Krajowego Centrum Kompetencji. Gromadzi ono nietrafione wnioski o dofinansowanie lub pomoc innego typu i wyszukuje organizacje i prywatnych sponsorów, którzy mogą pomóc. Pracownicy KCK monitorują, czy sprawa została załatwiona. Jeśli nie – dalej szukają pomocy. Często instruują np. rodziców, jak zakładać subkonta
w Fundacji Dzieciom. Wojterkowski nie zbiera pieniędzy od innych, aby oddalić podejrzenia od swojej działalności charytatywnej.
Na billboardy „Kocham. Nie biję” wydał kilkaset tysięcy złotych.
– Pomysł akcji powstał po kolejnym newsie o zakatowanym maluchu. Pomyślałem: dość tego – wspomina. Niedługo ruszą kolejne kampanie: „Kocham. Nie krzyczę” i „Kocham. Mam czas”. Czy nie jest to daremny wysiłek? Nie ma żadnych dowodów na skuteczność kampanii billboardowych, a hasła typu „Bo zupa była za słona” przechodzą do anegdot. Wojterkowski jest jednak przekonany, że te marketingowe ofensywy mogą zmienić złe nawyki. – Marzy mi się, żebyśmy w tej dziedzinie byli drugą Szwecję. U nas połowa rodziców nie widzi nic złego w karach cielesnych, tam – kilka procent – mówi szef KCK.

W rozmowie nie cytuje wielkich filozofów, nie opowiada o ulubionych szczepach winnych. Klasykiem, którego cytuje, jest Nicholas Cage. Hollywoodzki aktor powiedział kiedyś, że „piękny
i luksusowy samochód to dzieło sztuki”. – Nad obrazem Picassa ma tę przewagę, że można nim jeździć – żartuje Wojterkowski.

Cały tekst o niezwykłym człowieku, Konradzie Wojterkowskim - w najnowszym numerze Malemena.

MALEMEN MEN

33

WOMEN WE LOVE