
Nie boję się niczego. W moim życiu nie ma miejsca na negatywność – mówi szybko i pewnie swoją autorską polszczyzną. Szeroki uśmiech króla życia, sowizdrzalskie spojrzenie, zamaszyste ruchy. Kontakt z Rinke Rooyensem powinno się aplikować w ramach kuracji energetyzującej wszystkim zniechęconym do życia smutasom. Choć, uwaga, czasem może to być terapia wstrząsowa.
Różnie. Bardzo różnie. Że fantastyczny, że taki energetyczny. Wizjoner. Albo że trudny i apodyktyczny. Ciepły człowiek. Surowy człowiek. Szanuje ludzi. Nie szanuje ludzi. Trudny, ekipy mają z nim sajgon. Opieprza, krzyczy, nie znosi, jak ktoś nie umie przyznać się do winy. Ale się nie wywyższa. Nie jest tylko od rządzenia, jak trzeba – na planie przeniesie kable i podczołga się z kartką z podpowiedzią. Człowiek impreza. Zgrywus. Ostatnio na Halloween powkładał swoim ludziom w wozie reżyserskim dynie na głowy. Pracowali, patrząc przez te wycięte dziurki. Jak zabawa, to zabawa.Obcokrajowiec, a stworzył najbardziej patriotyczny show w Polsce. Co ciekawe, branża i nie tylko mówią o nim per „Rinke” (ewentualnie „Rinki”). Po imieniu, nie po nazwisku. Może to ma sprawiać wrażenie, że mówiący jest z nim w zażyłości? Na pewno wielu o tym marzy, wszak kontakt zawodowy z R.R. przeważnie namaszcza na gwiazdę. On sam też już ma status celebryty. A to go pokazują z Dodą, a to z Edzią. Trwają narodowe spekulacje, czy kiedyś wróci do Kayah. Fashioniści obserwują, jakież to nowe trampki założy na kolejną imprezę. Niedawną zmianę fryzury komentowano z takim zaangażowaniem, jakby był aktorką z serialu. Podobno romansuje na prawo i lewo. Podobno woli brunetki.
43


























































