Zapisz się do newslettera:




HOME / ISSUE 9 / Mężczyźni - Łukasz Wejchert

MALEMEN MEN

ISSUE

Życie jest off-line
Male Icons
Tekst: Joanna Rachoń
„On się w ogóle nie męczy!” – mówią o nim obcy.
„Mąż ma taką dziwną cechę – zamyśla się Dominika, żona – on nigdy nie jest zmęczony!”. Łukasz Wejchert ma dobre zasilanie. Od 36 lat pozwala mu ono pokonywać kolejne granice, bez szwanku wychodzić z życiowych prób,
doskonalić refleks i refleksję, chodzić pod prąd, ćwicząc mięśnie. Zwłaszcza ten główny: sercowy.
Bo nasz bohater ma serce, wyczuwalny puls, potrzebuje snu. Nie piszemy o postaci fikcyjnej, avatarze czy cyborgu stworzonym w umyśle genialnego konstruktora od gwiezdnych wojen. Piszemy o kimś, kto istnieje. Naprawdę.

Mówią o nim, że jest tajemnicą. Wielką niewiadomą. Mówią tak nawet ci, którzy formułują bardziej konkretne opinie – bo go znają. „Ujmujący, błyskotliwy, dowcipny” – to Marek Kondrat. „Potrafi być ostry, pryncypialny, walczyć o swoje jak lew, nie ma w nim zgody na kompromis” – to Edward Miszczak, dyrektor programowy TVN-u. „Jest na najlepszej drodze, by powtórzyć sukces ojca; wierzę, że tak się stanie” – Mariusz Walter, prezydent ITI.

Kwartalne sprawozdanie Grupy TVN z wyników finansowych za czwarty kwartał 2009. Korporacyjny obowiązek. W przerwie między spotkaniem z analitykami a konferencją prasową Łukasz dostaje SMS-a. „Mamy ponad pół miliona streamów wideo na vod.onet.pl!” – nie udaje mu się ukryć radości. Powściągliwej jak na taki sukces: usługa ruszyła ledwie kilka dni wcześniej. Zdziwienie: nie ma w nim śladu postawy: a nie mówiłem.
Kilka dni później Edward Miszczak w rozmowie z „Malemenem” powie głośno, co Wejchert pomyślał tego dnia cicho: okazało się właśnie, że TVN zgromadził niesamowity kontent i ma wszelkie możliwości technologiczne, by z niego skorzystać w sposób, w jaki nikt tego jeszcze w Polsce nie zrobił. Miszczak doda jeszcze: „okazało się, że ani Łukasz nie miał racji, twierdząc, że »tylko internet«, ani myśmy nie mieli racji mówiąc: »jaki internet? tylko telewizja«”. Jeden z analityków po wysłuchaniu sprawozdania: „wygląda na to, że zmiany w zarządzie TVN-u były ruchem do przodu”. Dopiero dziś widać, jak ważne było, żeby każdy na full robił to, co kocha: Piotr Walter telewizję, Łukasz Wejchert – on-line.

To był dzień, kiedy Łukasz Wejchert po raz drugi skupił na sobie uwagę mediów: pierwszy raz w historii takich spotkań usłyszał od analityków pytania dotyczące projektów on-line. Nigdy wcześniej nikt o nie nie pytał. Były, bo były. Aż w czasie kryzysu okazało się, że to one generują rzeczywisty, wykazywalny w słupkach dochód. „Dla mnie kryzys to był w 2001 r., kiedy w Onecie nie mieliśmy pieniędzy na pensje dla pracowników – mówi. – Kryzys ogólnoświatowy wzięliśmy pod włos, inwestując w nowe projekty. Dziś zbieramy tego owoce”. Za chwilę doda: „Niesamowite, my tu relacjonujemy coś, co dla rynku jest nowe, ale dla nas jest już przeszłością. To co najważniejsze dzieje się już gdzie indziej”.
Powie to w taki sposób, że choć się nie wie, o czym mówi, wie się, że to ważne.

Więcej w dziewiątym numerze magazynu Malemen.

MALEMEN MEN

50

WOMEN WE LOVE