
Z początku onieśmiela – okrzyknięta królową lodu – pewna swojej atrakcyjności i intelektu.
Jeśli próbujesz tę pewność podważyć – staje się ostra jak brzytwa. Lepiej przeczekać i powoli obserwować, jak topnieje.
Jeśli próbujesz tę pewność podważyć – staje się ostra jak brzytwa. Lepiej przeczekać i powoli obserwować, jak topnieje.
Dystans, jaki stwarza, jest intrygujący,
nie odpychający. Chcesz się z nim zmierzyć.
Jak lew broni swojej prywatności, choć nagle potrafi wtrącić coś
o pieczeniu bułeczek.
Magda piecze bułeczki? – dziwisz się i bezwiednie wyobrażasz ją sobie w fartuszku we własnej kuchni. Szybko się okazuje, że chłód to tylko profesjonalizm, a po 15 latach pracy na wizji ona wciąż ma tremę. Bez makijażu nadal jest piękna i potrafi się szczerze cieszyć z sukcesów innych. Poruszasz się więc między fascynacją a chęcią zaopiekowania. Powstaje coś na kształt projekcji kobiety idealnej.
I jak tu nie kochać Magdy Mołek? A gdyby pozbawić ją tych wszystkich kobiecych atrybutów, blond włosów, ponętnych ust
i doskonałej figury, i wsadzić w prawdziwy męski świat…
Jakim facetem byłaby Magda M.?
Mała prowokacja, ale być może także jedyny sposób na to, żeby się dowiedzieć, o kim naprawdę marzą Kobiety, Które Kochamy.
Ja mężczyzną?! Panem Magda?! Facetem?! Macho?!
Co za pomysł... Byłam już zimną profesjonalistką, lolitką, wampem. Teraz mam nosić spodnie!
Cóż, uwielbiam wyzwania. Czy to nie jedna z głównych cech mężczyzn, których dobrze znam?
Podjęłam rękawicę. Pan Magda byłby konsekwentny, ambitny,
i czarujący. Ubierałby się nieco niezdarnie, i nie zawsze zgodnie
z trendami. Za to zawsze, w zgodzie z samym sobą i klimatem duszy, jaki panowałby w niej danego dnia. Nie, wcale, nie byłby humorzasty ani zmienny. Ani nawet przesadnie skupiony na sobie. Chodzi raczej, o kwestie do szybkiego rozstrzygnięcia: buty wyglansowane czy lekko używane?, kurtka skórzana
czy marynarka? I tym podobne.
nie odpychający. Chcesz się z nim zmierzyć.
Jak lew broni swojej prywatności, choć nagle potrafi wtrącić coś
o pieczeniu bułeczek.
Magda piecze bułeczki? – dziwisz się i bezwiednie wyobrażasz ją sobie w fartuszku we własnej kuchni. Szybko się okazuje, że chłód to tylko profesjonalizm, a po 15 latach pracy na wizji ona wciąż ma tremę. Bez makijażu nadal jest piękna i potrafi się szczerze cieszyć z sukcesów innych. Poruszasz się więc między fascynacją a chęcią zaopiekowania. Powstaje coś na kształt projekcji kobiety idealnej.
I jak tu nie kochać Magdy Mołek? A gdyby pozbawić ją tych wszystkich kobiecych atrybutów, blond włosów, ponętnych ust
i doskonałej figury, i wsadzić w prawdziwy męski świat…
Jakim facetem byłaby Magda M.?
Mała prowokacja, ale być może także jedyny sposób na to, żeby się dowiedzieć, o kim naprawdę marzą Kobiety, Które Kochamy.
Ja mężczyzną?! Panem Magda?! Facetem?! Macho?!
Co za pomysł... Byłam już zimną profesjonalistką, lolitką, wampem. Teraz mam nosić spodnie!
Cóż, uwielbiam wyzwania. Czy to nie jedna z głównych cech mężczyzn, których dobrze znam?
Podjęłam rękawicę. Pan Magda byłby konsekwentny, ambitny,
i czarujący. Ubierałby się nieco niezdarnie, i nie zawsze zgodnie
z trendami. Za to zawsze, w zgodzie z samym sobą i klimatem duszy, jaki panowałby w niej danego dnia. Nie, wcale, nie byłby humorzasty ani zmienny. Ani nawet przesadnie skupiony na sobie. Chodzi raczej, o kwestie do szybkiego rozstrzygnięcia: buty wyglansowane czy lekko używane?, kurtka skórzana
czy marynarka? I tym podobne.
2




































































